Dziecko nieśmiałe aspołeczne czy samotne

Dziecko nieśmiałe  aspołeczne czy samotne

W ostatnich latach wzrasta liczba dzieci, które czują się odtrącone przez swoich rodziców. Odtrącenie to nie jest jednoznaczne z zaniedbywaniem materialnych potrzeb dziecka i coraz częściej występuje w tzw. „dobrych” rodzinach.

Dzieci cierpiące na samotność, to całkiem spora grupa. Uważa się, że ponad 10% uczniów szkół podstawowych jest samotnych. W starszych klasach wzrasta.

Jest to reakcja dziecka na niezaspokojenie przez rodziców potrzeby miłości, psychicznego zrozumienia, więzi z rodziną, akceptacji i uznania społecznego:

Niezrealizowanie tych ważnych potrzeb sprawia, że dziecko faktycznie zaniedbane nie ma poczucia osierocenia, a żyjące w „dobrej” rodzinie może tego doświadczać.

Poczucie osamotnienia u małego dziecka najczęściej spowodowane jest fizyczną nieobecnością rodziców.

U dziecka wchodzącego w okres dojrzewania, stan taki spowodowany jest psychicznym oddaleniem się od rodziców.

Może ono wyrażać się m.in. :

-         wrogością emocjonalną

-         jawnym emocjonalnym odrzuceniem dziecka

-         kwestionowaniem słów i uczuć

-         dawaniem sprzecznych komunikatach słownych ( mówienie i robieni czegoś zupełnie innego)

-         demonstrowaniem negatywnych uczuć

-         stosowaniem upokarzających  żartów

-         oskarżaniem, nagminnym osądzaniem

-         okazywaniem całkowitego braku wiary w możliwości

-         okazywaniem obojętności  emocjonalnej

-         lekceważeniem

-         brakiem okazywania pozytywnych uczuć

-         unikaniem kontaktu,

-         brakiem zainteresowania nim i jego sprawami

-         kapryśnym okazywaniem uczuć i zainteresowania

Często zdolne i grzeczne dzieci usypiają czujność rodziców i  nauczycieli. Nie ma z nim problemów w domu  – stwierdzają rodzice :

-         nikt go nie odwiedza ( takie czasy)

-         najczęściej siedzi w swoim pokoju

-         zajmuje się lekcjami, komputerem, książkami

-         nie „wałęsa się”

-         nie spotyka się z „dziwnymi” kolegami

-         samo robi sobie śniadania

-         nie ”pyskuje”

-         kolacje robi sobie sam i  je w swoim pokoju

-         nie krzyczy i nie biega, „nie zawraca głowy”

-         na wywiadówkach są same pochwały

w szkole:

-         nie odzywa się nie pytany

-         nie sprawia problemów wychowawczych

-         nie wyrywa się do odpowiedzi, zapytany lewo odpowiada- ale klasówki i sprawdziany pisze świetnie ( więc to głównie bierze się pod uwagę)

-         bywa , że jest ciągle uśmiechnięte i „nad – ugrzecznione”

-         nie można go jednak posłać z żadną prośbą czy ogłoszeniem – jest zbyt nieśmiały a może niechętny?

ale

-         jest jakieś nieporadne

-         nie potrafi załatwić najprostszych spraw

-         nie potrafi swobodnie rozmawiać

-         jest „chłodne emocjonalnie”, nic go nie wzrusza, nie cieszy, nie martwi

Izolowanie następuje latami. W rozmowie takie dziecko nie jest w stanie powiedzieć, kiedy wyszło gdzieś razem z rodzicami, nie pamięta już wspólnych wyjazdów -  gdziekolwiek. Nie wie czym się zajmują jego rodzice. Rodzice wszystko robią za niego, odwożą i przywożą, kupują co trzeba, porządkują pokój raz na jakiś czas.

Jedynie niektórzy potrafią powiedzieć pełną nazwę zakładu pracy rodzica. Częściej określają jak jechali z rodzicem do jego zakładu pracy. Najczęściej bez rodziców też samo nigdzie nie było.

Co robić , by nie zerwać tej więzi:

1. Czas. Daj mu wspólny czas z sobą.

2. Jednym z elementów wzmacniających więzi uczuciowe między rodzicami i dziećmi są rozmowy zwierzeniowe. Rodzice, którzy zawsze znajdą czas dla dziecka i właściwie zareagują na jego zwierzenia, maja szansę tak utrwalić potrzebę zwierzeń dziecięcych, że pozostanie ona stałym składnikiem więzi.

3. Słowa są bardzo ważnym elementem okazywania uczuć, ale pamiętaj o zasadach komunikacji: około 70% informacji uzyskujemy z przekazu niewerbalnego – gest, ton głosu, mimika, postawa ciała – mogą one towarzyszyć słowom lub same w sobie być wiadomością. Często komunikacja werbalna i niewerbalna nie są ze sobą spójne: jeśli krzyczymy do kogoś “jestem spokojny!!!” jednocześnie zaciskając pięści, jesteśmy mało wiarygodni dla rozmówcy. Dzieje się tak dlatego, że słowom wierzymy jedynie w 30%, a językowi ciała aż w 70%.

4. Wskazówki – Uczucia.

Dzieci powinny wiedzieć, że mogą rozmawiać o swoich uczuciach. Daj im przykład mówiąc, jak ty się czujesz i dlaczego.